Biuro, do którego chce się wracać. Wygoda, dobry klimat i… kawałek wspólnej tożsamości
Sposoby na przyciągnięcie i zatrzymanie pracowników w biurach to dziś jeden z najczęściej poruszanych tematów w kontekście powszechnie przyjętego modelu pracy hybrydowej. Kluczowe pytanie brzmi: jak stworzyć przestrzeń, do której zespół chce wracać – nie z obowiązku, lecz z potrzeby współpracy, kontaktu i poczucia sensu?
Biuro dopasowane do realiów 2025 roku powinno oferować coś więcej niż jedynie wygodne biurka i nowoczesne wyposażenie. To przestrzeń, która tworzy klimat i wspiera więzi w zespole. Takie wnioski płyną nie tylko z obserwacji trendów, ale przede wszystkim z rozmów z uczestnikami tegorocznych edycji Akademii Najemcy Walter Herz. Wydarzenia te poświęcone były dobrostanowi, sile kobiet i przyszłości pracy biurowej. Skierowane głównie do kobiet pracujących w zawodach administracyjnych i HR-owych, pokazały, że nowoczesne biuro to ważny element kultury organizacyjnej, który realnie wpływa na zaangażowanie i samopoczucie pracowników.
To dowód na to, że siła organizacji rodzi się wśród ludzi – a kobiety często odgrywają w tym kluczową, pierwszoplanową rolę. To one wprowadzają zmiany, troszczą się o zespoły, dbają o detale, które wpływają na komfort i efektywność całej firmy. Ich rola w kreowaniu kultury pracy jest nie do przecenienia – a współczesne biuro może (i powinno) być miejscem, w którym ta siła ma przestrzeń, by rozkwitać.
Relacje, liderzy i wspólny cel
Poza fundamentalną kwestią, jaką jest zapewnienie pracownikom odpowiedniej przestrzeni do rozwoju, najważniejsze stają się dziś wzajemne relacje, jakość współpracy oraz przyjazny klimat w biurze. Liczy się poczucie wsparcia i dążenie do wspólnego celu. To właśnie te elementy w największym stopniu decydują o porzuceniu home office na rzecz pracy stacjonarnej.
Utalentowane osoby najskuteczniej przyciąga się, inwestując w ich rozwój i tworząc wspierające środowisko pracy. Kluczowe stają się elastyczność, transparentność i odpowiedzialne przywództwo. Liderzy, a coraz częściej liderki – którzy potrafią stworzyć wspólną tożsamość i zbudować zespół wokół wyrazistej wizji, przyciągają bardziej. Tworzą miejsca, do których ludzie chcą przychodzić – nie tylko dlatego, że muszą.
Dobrostan w biurze to więcej niż design
Coraz ważniejsze jest, jak pracownicy czują się w miejscu pracy także w kontekście projektowania biur. Design schodzi na dalszy plan, ustępując funkcjonalności i elastyczności. Pojawiają się przestrzenie dedykowane zespołom projektowym, coworkingowe strefy ad hoc, sale do skupienia, jednoosobowe pokoje rezerwacyjne czy wellbeing rooms do wyciszenia. Biuro przestaje być tylko miejscem pracy – staje się przestrzenią do bycia w zgodzie ze sobą.
Warto podkreślić, że w procesie zmiany biura – często pełnym stresu i napięcia – szczególną rolę odgrywają kobiety: office managerki, liderki HR, dyrektorki administracyjne. To one czuwają nad komfortem zespołu, bezpieczeństwem i atmosferą w trakcie całej transformacji. Ich kompetencje organizacyjne, empatia i uważność stają się kluczowymi zasobami w budowaniu nowoczesnego miejsca pracy.
Dlatego marcowa edycja Akademii Najemcy – „Zmiana biura bez stresu” – została zaplanowana z myślą właśnie o nich. Była nie tylko przestrzenią wymiany wiedzy, ale również okazją do zatrzymania się i zadbania o siebie.
Wydarzenie podkreśliło znaczenie budowania odporności, uważności i dbania o siebie – zwłaszcza w środowisku pełnym wyzwań. W codziennym pędzie łatwo zapomnieć, że ci, którzy dają najwięcej z siebie, także potrzebują przestrzeni na regenerację i wsparcie – nie tylko zawodowe, ale i emocjonalne.
Funkcjonalność, oszczędność czasu i dobra lokalizacja
Troska o pracownika nie kończy się na przyjaznej oku aranżacji wnętrz. Coraz większą rolę odgrywają udogodnienia, które realnie wpływają na codzienny komfort pracowników. Możliwość zaoszczędzenia czasu dzięki bliskości usług, gastronomii czy sklepów staje się dziś jednym z najbardziej pożądanych benefitów. Nic więc dziwnego, że rośnie zainteresowanie budynkami wielofunkcyjnymi, w których biuro jest częścią większego, zintegrowanego ekosystemu.
Choć prestiżowy adres nadal ma znaczenie, kluczowa okazuje się lokalizacja zapewniająca szybki i wygodny dojazd – najlepiej w pobliżu węzłów komunikacyjnych, stacji transportu miejskiego i punktów przesiadkowych. W czasach, gdy każda minuta się liczy, to właśnie skrócenie drogi do pracy może przeważyć o atrakcyjności danego biura.
Technologia, która wspiera – nie zastępuje
Wraz z rosnącą potrzebą oszczędzania czasu i zwiększania efektywności, coraz większe znaczenie zyskują nowe technologie – zwłaszcza te oparte na sztucznej inteligencji. Czy AI może uczynić biuro bardziej ludzkim? Czy technologia może pomóc, zamiast odsuwać nas od siebie?
Te pytania stały się punktem wyjścia do kolejnej edycji Akademii Najemcy – „Biuro w czasach AI”, która odbyła się w warszawskiej Rotundzie PKO BP. Wydarzenie pokazało, że inteligentne rozwiązania mogą nie tylko automatyzować powtarzalne zadania, ale przede wszystkim – przywracać ludziom czas i energię, które mogą poświęcić na budowanie relacji i podejmowanie ważnych decyzji.
Podczas części warsztatowej uczestnicy mieli okazję przetestować generatywną sztuczną inteligencję w realnych scenariuszach – od pisania skutecznych promptów po zarządzanie informacjami. Symbolami przyszłości pracy stały się towarzyszący wydarzeniu robot Pepper i jego „pies” – nie jako ciekawostki technologiczne, ale jako metafory nowych narzędzi, które wspierają człowieka, nie wypierając jego roli.
Wszystko zaczyna się od człowieka
Bez względu na to, jak bardzo zmieniają się technologie, procesy i sposób organizacji pracy – biuro zawsze powinno zaczynać się od człowieka. Nowoczesne miejsce pracy nie jest celem samym w sobie. Bez relacji, empatii i autentycznych wartości pozostaje jedynie pustą przestrzenią.
Dobrze zaprojektowane i mądrze zarządzane biuro może jednak realnie wspierać rozwój, budować zaangażowanie i sprzyjać poczuciu sensu. Bo przyszłość pracy – nawet w dobie AI – wciąż pisana jest przez ludzi.
Autor: Magdalena Zagrodnik, Co-Owner, Head of HR & Marketing & Public Relations, Walter Herz




